W czwartym programie z cyklu „Majowe z Diecezji Kaliskiej” odwiedzamy wyjątkową kapliczkę położoną na terenie parafii pw. św. Apostołów Filipa i Jakuba w Bukownicy.
Historia pełna wdzięczności Kapliczka ta ma niezwykłe korzenie.
Została wzniesiona i poświęcona w 1946 roku jako wotum dziękczynne za ocalenie życia w czasie II wojny światowej oraz za szczęśliwe narodziny bliźniąt – dwóch dziewczynek, których przyjście na świat wiązało się z wieloma trudnościami.
Do dziś pozostaje ona symbolem opieki Matki Najświętszej nad lokalną społecznością.
Miejsce, o które dba cała wspólnota W 2020 roku kapliczka przeszła gruntowną renowację: wyburzono stare, betonowe schody i ogrodzenie, zastępując je nową kostką i estetycznym płotem.
Odmalowaniem wizerunku Matki Bożej zajął się lokalny artysta, pan Czesław, który – jak podkreślają mieszkańcy – nigdy nie odmawia pomocy w dbaniu o wygląd tego miejsca.
Tradycja silniejsza niż deszcz Nabożeństwa majowe w tym miejscu mają długą tradycję, którą przez lata pielęgnowali rodzice i dziadkowie obecnych opiekunów kapliczki.
Choć wieś rozciąga się na 5 kilometrów, co wieczór gromadzą się tu wierni – czasem jest to grupa 30 osób, a czasem tylko najbliżsi sąsiedzi.
Co ważne, nie było dnia, w którym nabożeństwo by się nie odbyło – nawet podczas ulewnego deszczu modlitwa trwa pod parasolami.
Dla mieszkańców Bukownicy modlitwa pod kapliczką to nie tylko tradycja, ale i fundament dnia. Jak wspomina jeden z mieszkańców, poranek zaczyna się od krótkiej modlitwy w tym miejscu, a dopiero potem rusza się do pracy.