Czy współczesny człowiek ma problem z Bogiem?

Czy współczesny człowiek ma problem z Bogiem? Jeśli przestrzegasz przykazań to życie jest nudne – powiedział człowiek, który teoretycznie i praktycznie podaje się za wierzącego katolika – chrześcijanina. Współczesny człowiek nie tyle ma problem z Bogiem, co z samym sobą. Jesteśmy pogubieni, niepoukładani. Mamy bałagan w życiu, a przede wszystkim

czytaj dalej

Wzięliśmy udział w Różańcu do granic. Zapraszamy na krótki reportaż zrobiony przez Maćka z siódmej klasy.

Wśród wielu osób z Diecezji Kaliskiej jakie wzięły udział w Różańcu do Granic, były także osoby z parafii z Podzamcza, Opatowa i Kostowa. Pojechaliśmy do parafii Narodzenia NMP w Lądku Zdrój. Tam po Mszy św . przeszliśmy, odmawiając różaniec, do Strachocina (etap 6 km.). Oto co udało się zarejestrować kamerą

czytaj dalej

Ziarno, plewy i osioł

Ziarno, plewy i osioł Wialnia Jak odróżniasz ziarno od plew? Kiedy byłem mały, tata używał do tego urządzenia o nazwie wialnia. Niesamowita frajda. Siedziałem na tej maszynie i byłem odpowiedzialny, za to, żeby do bębna wpuszczać ziarno wymieszane z plewami. Tata obsługiwał resztę. Kiedy podrosłem i stałem się silniejszy, przyszedł

czytaj dalej

Lubię czytać.

Lubię czytać. Uwielbiam, często nie mogę się wręcz doczekać kiedy wezmę do ręki książkę.  Ten zapach farby drukarskiej  …  Książkom zawdzięczam to, że noszę okulary – to skutek czytania nocami, przy kiepskim oświetleniu, często pod kołdrą. Na starość trudno byłoby mi zaakceptować fakt utraty wzroku, tego, że nie będę mógł

czytaj dalej

Mam w sobie głód …

Mam w sobie głód słuchania mądrych ludzi. Takich, którzy z racji swej wiedzy w danym temacie i życiowego doświadczenia mają wiele do opowiedzenia. Nie do poinformowania, ale do opowiedzenia. Takich, których słucha się z zapartym tchem. A po spotkaniu, wiesz, że to nie był stracony czas, że jesteś o wiele

czytaj dalej

Czego uczy mnie mój pies?

Wabi sie Baca. W parafii wszyscy już go znają. Często zdarza się tak, że ktoś z dorosłych z dzieckiem przychodzi do biura i pyta: gdzie pies bo córeczka chce się z nim pobawić. Wtedy wołam a on przychodzi. Jest już stary jak na psa i może ciut za dużo waży.

czytaj dalej